Wernisaż Szymona Kobusińskiego „Intymność”, czyli o tym jak nałożyłam burgund na usta i ruszyłam na spotkanie ze sztuką

Skoro instagram, który na zdjęciach się opiera ma pierdyliard użytkowników to dlaczego na wernisażach frekwencja jest tak słaba? O to zagadka na dziś. Przecież wernisaż to nic innego jak instagram na żywo. Tu też widzi się niesamowitą twórczość artysty. Ba, można nawet z tym artystą zamienić słowo. Dotknąć go. Usłyszeć. Taki namacalny instagram. Poza tym, zdjęcia są prawdziwe. Drukowane różnymi metodami, których nie odda ekran naszego smartfona. Wernisaże to również miejsce spotkań z ciekawymi ludźmi. Można zatopić się w interesującej rozmowie, dowiedzieć się o innych, ciekawych wydarzeniach w okolicy.