Wiem, że nic nie wiem – w oczekiwaniu na nieznane.

Podróż, którą odbywam jest nieco inna niż te dotychczasowe... Nadszedł w moim życiu czas, kiedy kalendarz nieco zmienił swój wygląd. Teraz zamiast weekendów, na które czekałam co tydzień, widzę wizyty u ginekologa, na które czekam co miesiąc. Jestem w ciąży. Jeszcze tego po mnie nie widać tak bardzo, ale 5 miesiąc to już nie przelewki. … Czytaj dalej Wiem, że nic nie wiem – w oczekiwaniu na nieznane.

Wernisaż Szymona Kobusińskiego „Intymność”, czyli o tym jak nałożyłam burgund na usta i ruszyłam na spotkanie ze sztuką

Skoro instagram, który na zdjęciach się opiera ma pierdyliard użytkowników to dlaczego na wernisażach frekwencja jest tak słaba? O to zagadka na dziś. Przecież wernisaż to nic innego jak instagram na żywo. Tu też widzi się niesamowitą twórczość artysty. Ba, można nawet z tym artystą zamienić słowo. Dotknąć go. Usłyszeć. Taki namacalny instagram. Poza tym, zdjęcia są prawdziwe. Drukowane różnymi metodami, których nie odda ekran naszego smartfona. Wernisaże to również miejsce spotkań z ciekawymi ludźmi. Można zatopić się w interesującej rozmowie, dowiedzieć się o innych, ciekawych wydarzeniach w okolicy.

Czarny piątek, czyli o aborcji słów kilka

Polityki miało tu z założenia nie być, więc nie będzie, jednak o swoich prawach mogę pisać, bo są moje i od nich zależy moje życie. O co chodzi w czarnym proteście? Chodzi o nowy projekt ustawy antyaborcyjnej, który jest napisany w sposób niejasny, który prowokuje do nadinterpretacji prawa, który pozbawia kobietę możliwości wyboru. Osobiście nie … Czytaj dalej Czarny piątek, czyli o aborcji słów kilka