8 ciekawostek o Szkocji, o których warto wiedzieć przed wyjazdem

Kraj rudych krów, facetów w męskich spódniczkach, owiec i whisky? Szkocja.

Inaczej kraj, który bardzo lubię. Zachwyca krajobrazami i swoją innością od reszty Europy. Tutaj ruch aut jest „na opak”, tu mają oddzielne kurki w kranach na wodę zimną oraz ciepłą, tu powstaje słynna na całym świecie „szkocka”. Polecam odwiedzać Szkocję w okresie letnim, ponieważ właśnie wtedy mamy największe szanse na promienną pogodę. Oczywiście nie warto spodziewać się upałów i zapomnieć o założeniu nowego bikini. Zanim zacznę notkę na temat tego co w Szkocji trzeba koniecznie zobaczyć i dlaczego warto ją odwiedzić, postanowiłam zapoznać Was z ciekawostkami na temat tego kraju, które nie są już aż tak powszechnie znane jak te wymienione powyżej.

1. Funty

Szkoci mają własne funty, na których Elki brak. Można nimi płacić na terenie całej Wielkiej Brytanii (czasami w angielskich sklepach sprzedawcy mają przy tym naburmuszoną minę). Oczywistym jest to, że ich równowartość odpowiada funtowi z licem królowej, ale… nie wymieni się ich w kantorach poza granicami Wielkiej Brytanii. Dlatego jeśli podczas swojej szkockiej wyprawy nazbieracie ich trochę, przed powrotem do domu idźcie do banku i je wymieńcie. Oczywiście nie róbcie tego tak jak mój znajomy, który dowiedziawszy się o tym, ruszył do banku bez podstaw angielskiego, rzucił banknoty na blat i powiedział „This is shit”.

Queen Elizabeth Ii Money GIF by Digg - Find & Share on GIPHY

Jeśli paraliż przed używaniem angielskiego uniemożliwia Wam wizytę w banku to mogę Wam podpowiedzieć, że w Polsce da się znaleźć kantory, które wymienią szkockie funty, ale warto pamiętać, że zazwyczaj wymieniają je po znacznie gorszym kursie.

2. Szkoci to Szkoci, Anglicy to Anglicy

Jedynym sąsiadem Szkocji jest Anglia i choć w samej Szkocji sąsiedzi są dla siebie mili, tak jeśli chodzi o stosunki z Anglikami wygląda to nieco gorzej. Dlatego pamiętaj, aby nigdy nie nazwać Szkota Anglikiem, bo… ręka, noga, mózg na ścianie, a oko na widelcu 🙂 Są Brytyjczykami, ale nie Anglikami. Zapamiętane?

3. IrnBru & whisky

Nie tylko whisky kojarzy mi się ze Szkocją. IrnBru również. Jest to drugi, zaraz po whisky, szkocki trunek. Szkoci z napojów niealkoholowych to właśnie jego spożywają najwięcej. Miałam okazję spróbować, nie jest zły…

4. Haggis

To typowa szkocka potrawa, podobna do polskiej kaszanki. Inaczej się ją przyrządza, bo jest z cebulą, mąką owsianą i owczymi podrobami, ale bardzo podobna do naszego czarnego przysmaku. Podaje się ją w owczymi żołądku.

Season 4 Booth GIF - Find & Share on GIPHY

5. Nazwy domów

Szkoci często nie używają numerów domów podając adres. Podają za to nazwy swoich domów. Dlatego jeśli zarezerwujecie jakiś nocleg, warto dokładnie go wcześniej zlokalizować. O ile w przypadku bed&breakfast znajdziemy tabliczki przy drodze, o tyle do prywatnych domów na wsiach już nie. Osobiście bardzo lubię ten zwyczaj, wnosi on wyjątkowość. Sama miałam przyjemność mieszkać w domu, który miał swoją nazwę.

6. Wynalazki

To Szkoci wynaleźli płaszcz przeciwdeszczowy, dzięki temu przyczynili się do powstania jednego z najbardziej popularnych zdjęć w polskim internecie z prezesem w roli głównej. To oni wymyślili grę w golfa. To oni wymyślili fax przez który kiedyś miałam więcej roboty, bo każda pani przez telefon się mnie pytała, czy mogę wysłać jej dokument faxem, aby było szybciej. Jeśli chodzi o fax to zawsze, gdy go wysyłam nie mogę wyjść z podziwu jak on jest skonstruowany 😀 Szkoci, gratuluję!

7. Handel na szkockiej wsi

Jeśli kupujesz np. mleko prosto od krowy, ser, czy jajka to często do odbioru masz je tuż przy wiejskiej drodze, na której obok jajek stoi puszka na pieniądze 🙂 Bardzo podoba mi się taki rodzaj handlu i zaufania 🙂

8. Oset jest symbolem Szkocji.

To właśnie tę roślinę ujrzymy na szkockich funtach zamiast lica Elżbiety. Szkoci uważają, że oset uratował im życie podczas najazdu przez norweskich wojowników (choć niektórzy Szkoci opowiadali mi o najechaniu przez Anglików, chyba tak bardzo ich nie lubią, że wszystko co złe im przypisują :p) Któryś z wojowników nadepnął podczas zakradania się na oset i zaczął tak głośno krzyczeć, że Szkoci obudzili się i stanęli do walki. Oset ten można zakupić w kwiaciarniach, ale trzeba przygotować się na dość spory wydatek.

To wszystko co przychodzi mi do głowy z kategorii tych ciekawostek mniej znanych. Dorzucilibyście coś do listy? 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.